Są dzieci, które zatrzymują się podczas spaceru, żeby przyjrzeć się z bliska kamykowi. Które podnoszą liść z ziemi i przekręcają go pod światło. Które potrafią długo siedzieć przy mrowisko, nic nie mówiąc. Ta spersonalizowana książka przyrodnicza dla dzieci jest dla nich — i dla tych, które jeszcze nie wiedziały, że też tego chcą. Traktuje ich sposób patrzenia poważnie i zamienia go w prawdziwy dzień wyprawy przyrodniczej — na wysokości ogrodu, parku czy morskiego brzegu.
Twoje dziecko staje się odkrywcą własnego świata
W Moim pierwszym dzienniku odkryć dziecko nie wyrusza w odległą dżunglę. Wychodzi za drzwi własnego domu, przechodzi przez ogród, idzie do parku. Jego imię jest wplecione w całą historię, a twarz — na podstawie zdjęcia, które nam przesyłasz — staje się twarzą małego przyrodnika na każdej ilustracji. Notatnik otwarty na kolanach, lupa w dłoni, rękawy podwinięte, ręce pełne ziemi. To on, to ona — naprawdę patrząca na świat.
W sercu książki leży postawa obserwatora. Nie polowanie, nie podbój, nie trofea. Po prostu spokojny gest przyglądania się z bliska, notowania tego, co się widzi, szanowania tego, co się odkrywa. Emocjonalny łuk podąża prostą drogą — od „ale tam, to tylko kamyk












